Naprawa oświaty i edukacji

Więcej konkurencji, mniej przywilejów


Kierunki zmian instytucjonalnych, które mogą zapoczątkować proces naprawy polskiej oświaty.




1. Autonomia szkół w ramach lokalnych społeczności. Należy odejść od szkoły jako narzędzia cywilizacyjnego znajdującego się w rękach państwa na rzecz szkoły rozumianej jako narzędzie realizacji potrzeb i marzeń lokalnych społeczności rodziców. W tym celu należy przekazać odpowiedzialność za szkoły od państwa do lokalnych społeczności. Tak rozumiana autonomia umożliwi sprawne zarządzanie szkołami i pozwoli na odzwierciedlenie różnorodności opinii i przekonań obywateli w programach nauczania. Zarządzanie szkołami będzie sprawniejsze, bo środki i odpowiedzialność za decyzje znajdą się tam gdzie są one rzeczywiście podejmowane i gdzie istnieją informacje potrzebne do ich podjęcia. Przy okazji zastąpimy debaty ideologiczne polityków z Warszawy możliwością edukowania dzieci zgodnie z przekonaniami lokalnych społeczności.

2. Decentralizacja kontroli oświaty. Oświata pomimo reform z początku lat 90-ych jest silnie scentralizowana. Szczegółowe ustawy i rozporządzenia regulują każdy element działania szkoły. Ograniczają one autonomię dyrektorów i samorządów, oraz wymagają stałej kontroli realizacji nakazów państwa przez szkoły i samorządy. Szkoda na tę kontrolę czasu dyrektorów, nauczycieli i samorządowców. Należy ograniczyć wymogi ustawowe i nadzór wypełnia ustawowych wymogów. W jego miejsce należy rozwinąć analizę jakości nauczania. Należy zwiększyć rolę samorządów przekazując samorządom znaczną część uprawnień kuratoriów, oraz decydujący głos (z prawem veta dla rodziców) w wyborze dyrektora szkoły. Kuratoria jako organ władzy państwowej należy zlikwidować i przeistoczyć w prywatne firmy prowadzące wymagane przez prawo audyty placówek oświatowych.

3. Wzmocnienie pozycji dyrektora i stworzenie kontrwagi w postaci zwiększonego wpływu rodziców na szkołę. Dyrektor musi stać się samodzielnym kierownikiem placówki, określającym jej budżet i plany rozwojowe. Prawa rodziców mależy rozszerzyć przez utworzenie stałych społecznych organów szkoły (rady nadzorcze szkół), które będą naturalną lokalną przeciwwagą dla silnego dyrektora. Dyrektora by stał się prawdziwym szefem należy wyposażyć w kompetencje: (a) zatrudniania i awansowania nauczycieli (zlikwidować biurokratyczny model awansu zawodowego nauczycieli). (b) ustalania płac, ilości godzin nauczania i innych warunkach zatrudnienia (zlikwidować kartę nauczyciela).





Powrót do wirtualnej szuflady tekstów Pawła Dobrowolskiego