« Koniec kryzysiku? | Main | Koniec Kryzysiku - 2 »

Euro? Dzięujemy nie, czyli tak. - 8

Jak Alexander Hamilton stworzył dolara oraz USA

Po zwycięstwie amerykańskich rewolucjonistów nad Anglikami nie było pewnym czy rzeczywista władza jest w stanach czy rządzie federalnym, czy państwo będzie demokracją czy republiką, oraz w czyim interesie będzie działał rząd. O stworzeniu państwa federalnego, które jest republiką i działaniu w imieniu interesów przemysłowych przesądził sekretarz skarbu Alexander Hamilton.

Rok 1787.  Koloniścy amerykańsy własnie wygrali wojnę z Anglią ówczesnym mocarstwem. Wojenne nastroje ustąpiły wzajemnym podejrzeniom i rozczarowaniom. Przysłość tej federacji lub państwa nie jest jasna.  Jeszcze nie wiadomym jest czy będzie jednym lub drugim. Jedni chcą państwa. Drudzy twierdzą, że wygrali wspólnie, ale teraz niech każdy żyje jak mu mile i wygodnie.  

Jednak po wojnie każdy ze stanów obciążony jest wysokim długiem. Niektóre nie mają ochoty płacić, niektóre nie za bardzo mogą. Wiarygodność nowego stowarzyszenia państw lub nowego państwa wisi na włosku. Inflacja zniszczyła zaufanie do waluty. Brakuje gotówki, uzyskanie kredytu jest ciężkie, a stopy procentowe wysokie, spora część obrotu gospodarczego odbywa się w naturze – towar za towar.

Co zrobić? Odpowiedzi dostarcza Aleksander Hamilton sekretarz skarbu.  Stworzył plan finansowy, którego elementy tak się zazębiały, że można było wprowadzić go tylko w całości, lub odrzucić. Przeciwnicy poszczególnych rozwiązań mieli do wyboru nieodpowiedzialność i głosowanie przeciw. Lub też zacisnąć zęby i głosować za lekko tylko zmienioną całością. Plan tylko z pozoru jest wyłącznie finansowy, ma też głębokie konsekwencje polityczne.

W warstwie ekonomicznej plan Hamiltona stanowił, że rząd federalny przejął zadłużenie stanów powstałe w wyniku wojny. To się podobało wielu, zwłaszcza w tych stanach, które nie radziły sobie ze spłatą. Było też sprawiedliwe. Działania wojenne koncentrowały się na północy i tamtejsze stany poniosły większe wydatki.  Chociaż też było niesprawiedliwe, bo stany, które spłaciły znaczną część długu były karane za swą zapobiegliwość.

Spłata zadłużenia przejętego przez rząd federalny wymagała federalnych dochodów. Zgodzono się na nie i przybrały one formę ceł i akcyz. W rezultacie stany pozwoliły rządowi federalnemu na utworzenie nie tylko własnych dochodów, ale  i własnej administracji na terenie całego kraju. Cła nałożono wyłącznie na towary przemysłowe. Zwiększyło to dochodowość rodzimego przemysłu, oraz spowodowało transfer dochodów od farmerów do kupców i przemysłowców.

Najważniejszą konsekwencją polityczną planu Hamiltona było pozyskanie najbogatszych i wpływowych mieszkańców poszczególnych stanów do zwiększenia roli rządu federalnego. Bowiem to najbogatsi i najbardziej wpływowi posiadali najwięcej obligacji wyemitowanych przez poszczególne stany.  Gdy zabrakło pieniądza obligacjami płacono żołnierzom amerykańskim w wojnie z Anglią. Ci jednak by pokryć bieżące wydatki obligacje sprzedali za gotówkę, tym którzy tę gotówkę mieli. Gdyby dług nie został spłacony naj bardziej wpływowi obywatele poniesliby straty. Plan Hamiltona gwarantował spłatę.

Jednak spłata długu nie była zamiarem Hamiltona. Zaplanował on stały dług państwowy. W miejsce spłacanych obligacji emitowano kolejne.  W ten sposób prywatne zasoby wpływowych i majętnych obywateli stały się aktywami państwa, zarządzanymi przez Narodowy Bank USA, wiążąc tych obywateli interesem materialnym z państwem federalnym oraz z bankiem centralnym tego państwa. Przy okazji stały się też substytutem gotówki.

Ciekawe nieprawdaż? Gdy następnym razem usłyszysz ideologiczne płycizny opowiadane o złotówce i suwerenności, oraz o Euro jako ratunku dla polskiej gospodarki, pogrzeb głębiej...

Inne wpisy na tym blogu o Euro:

Euro 7 -- Euro na ratunek bankom

Euro 6 Wspólna waluta lepsza dla USA niż dla Eurolandu

Euro 5 – Brak własnej waluty = brak własnej kontrcyklicznej polityki pieniężnej

Euro 4 – Dziękujemy nie, czyli tak.

Euro 3 – Wada Euro: brak fiskalnego Eurolandu

Euro 2 – Wada Euro: identyczna polityka pieniężna dla różnych gospodarek

Euro 1 – Euroland: Klub państw ponadprzeciętnie zadłużonych


Hosting by Yahoo!

Post a comment

(If you haven't left a comment here before, you may need to be approved by the site owner before your comment will appear. Until then, it won't appear on the entry. Thanks for waiting.)