11 marca 2010

Nasz Drogi Długu - 12

Prawdziwy dług publiczny USA wynosi ponad 400% PKB

W zeszłym roku oszacowałem prawdziwy poziom zadłużenia Polski na ponad 200% PKB. Na te sumę słada się oficjalny dług publiczny w wysokości ok 50% PKB oraz koszty obietnic  emerytalnych  na które nie ma oszczędności i które będą spłacone z bieżących podatków w wysokości ok 150%-200% PKB. W USA jest podobny problem. Kilka dni temu rząd amerykański opublikował Financial Report of the US Government 2009, który zawiera szacunek dziury w ich systemie ubezpieczeń społecznych, którą zasypać mają w przyszłości podatnicy.

Kliknij by czytac reszte wpisu p/t: "Nasz Drogi Długu - 12" »

10 marca 2010

Linki - dług grecki, długiem niemieckim

W międzynarodowym internetowym wydaniu Spiegel fajny i wyczerpujący artykuł o kryzysie greckim i Euro. Jeśli masz kwadrans i czytasz po angielsku naprawdę warto się z nim zapoznać. Poniżej dwa najciekawsze dla mnie wątki z artykułu w mojej niż redaktorów Spiegela interpretacji.

Kliknij by czytac reszte wpisu p/t: "Linki - dług grecki, długiem niemieckim" »

9 marca 2010

Linki - od obligacji do integracji

Linki 9 marca 2010

W zeszłym tygodniu we Wprost dałem artykuł o tym jak emisja wspólnych obligacji państw Unii Europejskiej pozwoli stworzyć państwo federalne. W piątek zeszłego tygodnia belgijski premier Yves Leterme zaproponował krok w kierunku państwa europejskiego polegający na stworzeniu albo ministerstwa finansów UE, albo unijnej agencji zarządzającej długiem. Zaraz po nim Wolfgang Schauble niemiecki minister finansów zaproponował stworzenie Europejskiego Funduszu Walutowego, który będzie ratował państwa UE przed niewypłacalnością. Ale w zamian zwięszkając  unijną kontrolę nad państwami narodowymi w postaci m.in. ściślejszego nadzorowania finansów państw, oraz różnych kary za nieprzestrzeganie unijnych wymogów jak na przykład pozbawienie prawa  do głosu na spotkaniach ministrów państw UE.

Budowniczy państwa Europa wzorują się na USA. Jak pisałem rok temu, genialny sekretarz skarbu Hamilton za jednym ruchem stworzył dolara USA, rozwiązał kłopoty z długiem stanów, oraz powołał do życia państwo federalne.

8 marca 2010

Wciskanie śmieciowego kitu

Unia Europejska wymaga w ramach dyrektywy śmieciowej spełnienia rosnących wymagań dotyczących obrotu śmieciami. W z góry ustalonych okresach państwo będzie mogło składować na wyspiskach malejącą ilość odpadów, którą można było poddać obrotowi wtórnemu. Od Atlantyku po Bug i od morza północnego, po morze śródziemnorskie władze zastanawiają się jak sprostać temu wyzwaniu. W Polsce samorządy planują skok na sektor śmieciowy. W Irlandi władze szukają rzeczywistych rozwiązań.

Kliknij by czytac reszte wpisu p/t: "Wciskanie śmieciowego kitu" »

5 marca 2010

Linki - zbawienny podział władzy

Linki 5 marca 2010

Podział władzy jest zbawiennym urządzeniem politycznym, które zapobiega tyrani i daje obywatelom kontrolę nad władzą. Jeśli jedna władza nie może wszystkiego kazać drugiej władzy to jesteśmy bezpieczniejsi.  Podział wcale nie musi dotyczyć szczytów władzy. Bo przecież częściej mamy doczynienia z gminą niż z premierem. Choć na ustrojowych szczytach nie mamy w Polsce trój podziału władzy, tylko dwój podział, to jednak czasami w Polsce gminnej podział władz ma się całkiem dobrze. O takim przykładzie donosi dzisiejsza "Gazeta Wyborcza".

Kliknij by czytac reszte wpisu p/t: "Linki - zbawienny podział władzy" »

4 marca 2010

Lewica jest reakcyjna, a prawica postępowa - 4

Lewicowi elityści

Siedzą sobie w salonie panowie w tużurkach i dyskutują nad niedolą ludu. I najczęściej wymyślają, że dla ludu lepiej będzie, gdy władza i majątek przejdzą w ręce elit. To nie jest wyłącznie złośliwość, lecz opis istotnego elementu dyskursu o naszych urządzeniach społecznych i gospodarczych.

Kliknij by czytac reszte wpisu p/t: "Lewica jest reakcyjna, a prawica postępowa - 4" »

3 marca 2010

Linki - Upadłość konsumencka c.d.

W poniedziałek dałem prezentację na temat upadłości konsumenckiej na spotkaniu konsultacyjnym Związku Banków Polskich. Jak przewidywałem rok temu nasze prawo o upadłości konsumenckiej nie działa: co pół roku w całej Polsce ogłaszanych jest tylko ok. 5 upadłości konsumenckich.

Kliknij by czytac reszte wpisu p/t: "Linki - Upadłość konsumencka c.d." »

2 marca 2010

Linki - bankowy stan nadzwyczajny

Linki - 2 marca 2009

Gospodarka USA i inne zchodnie ponoć się rozkręcają i stabilizują. Tak przynjamniej mówią dane o produkcji, przewozach, itp wskażniki działalności gospodarczej. Jednak jest to tylko pozorny spokój. Jak donosi Bank Reserwy Federalnej z Atlanty podaż pieniądze w gospodarce Amerykańskiej nadal utrzymuje się na historycznie bezprecedensowym poziomie. Ilość gotówki w obiegu (ciemno zielony obszar) jest dość stabilna, lecz dramatycznie urosły rezerwy banków (jasno niebieski obszar):

Kliknij by czytac reszte wpisu p/t: "Linki - bankowy stan nadzwyczajny" »

1 marca 2010

Nasz Drogi Długu 11

Grecy fałszują dane statystyczne! Jakie to straszne! Jak mogli?! Po pierwsze nie tylko Grecy, lecz wiele innych państw Europy. Po drugie dawno o tym wiadomo. Już w 2001 w Gustavo Piga opublikował p/t "Derivatives and Public Debt Management" raport n/t wykorzystania instrumentów pochodnych do obniżania wskaźników deficytu budżetowego i zadłużenia - podaje tam bez podawania nazwy Włoch przykład fałszowania danych statystycznych za pomocą transakcji swap. Po trzecie nasz rząd również regularnie fałszuje statystyki dotyczące publicznego zadłużenia.

Kliknij by czytac reszte wpisu p/t: "Nasz Drogi Długu 11" »

26 lutego 2010

Linki - Niezależny komitet fiskalny

Linki - 25 lutego 2010

Zadłużenie publiczne państw rozwiniętych doszło do rozmiarów nieuchronnie oznaczających niewypłacalność. W takiej sytuacji należy zmniejszyć zadłużenie, czyli przez wiele lat mieć nadwyżkę budżetową. Ale gdyby dziś cały świat rozwinięty obciął wydatki, podwyższył podatki i osiągnął nadwyżkę budżetową to mielibyśmy depresję gospodarczą. Ooops.

Ekonomiści twierdzą, że w takiej sytuacji należy nadal wydawać więcej niż państwa zbiera w podatkach, ale w sposób wiarygodny obiecać obniżenie wydatków i podwyższenie podatków w przyszłości.  Ładne. Ale jest jeden problem: żaden polityk nie może złożyć wiarygodnej obietncy (Donald, kiedy likwidacja abonamentu?), tym bardziej żaden polityk nie może złożyć wiarygodnej obietnicy w imieniu przyszłych polityków.

Drugie najlepsze rozwiązanie to modny obecnie wśród ekonomistów pomysł niezależnego komitetu fiskalnego, który choć nie będzie mógł decydować o polityce budżetowej to będzie miał za zadanie opisywać jej długofalowe konsekwencje dla państwa. Więcej o tym pomyśle dziś w voxeu.org w tekście p/t "Time for independent fiscal policy committees". Idea jest prosta na długo zanim staniemy się niewypłacalni to dowiemy sie od tym od takiego komitetu i może uda się nam wpłynąć na naszych polityków byśmy nie stali się kolejną Grecją.

25 lutego 2010

Euro 9 - Dziękuje nie, czyli tak

Jest w UE unia pieniężna. Ale nie ma unii podatkowej i politycznej, które mogłyby zapewnić dyscyplinę budżetową. Stabilność tę miała zapewnić  umowa suwerennych państw zawana Paktem Stabilności i Wzrostu. Ale pakt ten  stała się martwą literą, gdy złamały go Francja i Niemcy. Teraz ratowanie Grecji odbywa się poprzez naginanie prawa europejskiego, które wyraźnie stwierdza, że z budżetu jednego państwa drugie państwo można ratować tylko w wypadku katastrofy naturalnej lub z niezawinionych przez ratowanego kłopotów. Władze UE ruratują Grecję, bo zagrożone są fransuckise i niemieckie banki, które mają duże ilości obligajci rządu greckiego. Ale zrobią to naginając obowiązujące prawo i tym samym jeszcze bardziej zdelegitymizują projekt europejski.

 

Kliknij by czytac reszte wpisu p/t: "Euro 9 - Dziękuje nie, czyli tak" »

24 lutego 2010

Linki - system bankowy maszyną apokalipsy

Linki 24 lutego 2010

Peter Boone i Simon Johnson w krótkim tekscie na voxeu.org (taki portal gdzie ekonomiści w przystępnej formie streszczają wyniki swoich badań) opisują zagrożenia wynikające z obecnego urządzenia systemu bankowego, oraz propozycje naprawy. Banki, kóre mogą liczyć na ratunek z pieniędzy podatników zawsze będą podejmowały zbyt duże ryzyko, zwłaszcza gdy szefowie banków i regulatorzy nie ponoszą osobistych strat w karierze i pieniądzach z tytułu doprowadzenia do kryzysu. W takim systemie za każdym razem koszt ratowania banków będzie wiekszy niż poprzednio, a któregoś dnia będzie zbyt duży by podołali mu nawet podatnicy najbogatszych państw. Ten obecny kryzys już zachwiał wypłacalnością państw zachodu.

W teori regulacje i regulatorzy mają zapobiec braniu zbyt dużego ryzyka przez banki. Jednak ze względu na wypływy banków politycy rzadko chcą wystarczająco silnych regulacji -- zazwyczaj zapewniają je tylko po kryzysie. Czym dalej od kryzysu tym więcej luzowania nadzoru.  U nas ostatni kryzys bankowy był na początku lat 90ych. Więc zaczyna się gratulowanie sobie jaki doskonały system bankowy posiadamy - a to zazwyczaj pierwszy objaw wyprzedzający o kilka lat pojawienie się kryzysu bankowego. Niedawno kaczyńscy zabrali nadzór bankowy z NBP i przekazali do Komisji Nadzoru Finansowego. To był  błąd za który jeszcze przyjdzie nam zapłacić, chociażby dlatego że pieniądze do ratowania banków pochodzą z NBP, ale nadzór nad bankami jest  teraz w KNF. W momencie kryzysu NBP  nie będzie wiedział, ktore banki tylko utraciły płynność i należy je uratować a które są niewypłacalne i należy je znacjonalizować. KNF w obawie o swój tyłek będzie argumentował za dawaniem pieniędzy, a NBP będzie raczej podejrzliwy...

23 lutego 2010

Linki - kryzys to dopiero będzie

Linki 23 lutego 2010

Na portalu obserwatorfinansowy.pl skomentowałem wypowiedź prof. Simona Johnsona, byłego głownego ekonomisty IMF, przed komisją budżetową Senatu USA o kryzysie, który twierdzi, że kryzys to dopiero będzie ponieważ państwa zachodnie stworzyły sektor finansowy, który w dobrych czasach mnoży zyski pożyczonym kapitałem, a w czasach złych ratowany jest pieniędzmi podatników.

Podobną wypowiedź jak Simon Johnsona dał cytowany przez Bloomberga profesor Kenneth Rogoff, który stwiedził, że w najbliższych latach kilka państw ogłosi niewypłacalność, a inwestorzy zmuszą USA do cięcią wydatków.

Idą interesujące, ale mało przyjemne czasy...

22 lutego 2010

Nasz Drogi Długu - 10

Zganiła mnie ostatnio znajoma za ten blog: „narzekania starego dziada”, „kryzys to dopiero będzie”, „dług, dług i dług”, „napisz coś pozytywnego”. Naprawdę chciałbym, ale staram się pisać jak jest. Niestety gospodarka państw rozwiniętych stoi na kruchym fundamencie nadmiernego i rosnącego długu, oraz systemu finansowego stworzonego do wywoływania coraz większych kryzysów. O rosnącym długu napisali Cecchetti, Mohanty i Zampolli z Bank for International Settlements („BIS”) w opracowaniu p/t "The Future of Debt". BIS to bank banków, który rozlicza międzynarodowe transakcje międzybankowe i służy za forum uzgodniania regulacji bankowych. BIS nie jest instytucją która zachęcą do zakłócania błogiego konsensusu. Tym bardziej warto ich słuchać, gdy głoszą nieprzyjemne prawdy.

Kliknij by czytac reszte wpisu p/t: "Nasz Drogi Długu - 10" »

19 lutego 2010

Linki - piekarz uczciwy w 6%?

Linki 19 lutego 2010

Pamiętasz prasowe doniesienia o piekarzu, który rozdawał chleb i został zrujnowany przez urzędy skrabowe? No cóż jak wynika z informacji z Ministerstwa Finansów:

Kliknij by czytac reszte wpisu p/t: "Linki - piekarz uczciwy w 6%?" »

18 lutego 2010

Dlaczego musimy ratować Greków?

Grecja jest problemem ponieważ obligacje rządu greckiego o wartości kilkuset miliardów znajdują się na bilansach europejskich banków. Jeśli Grecja zaprzestanie spłaty swych zobowiązań to banki w całej Europie poniosą straty w wielu wypadkach oznaczająych upadłość lub konieczność ratunkowych dotacji przez podatników.

Kliknij by czytac reszte wpisu p/t: "Dlaczego musimy ratować Greków?" »

17 lutego 2010

Grecja uzbrojony bankrut

W zeszłym tygodniu Donald obiecał, że jeśli trzeba to Polska też dorzuci się do ratowania Grecji. Fajnie, że jesteśmy tacy Europejscy. Ale zanim premier wyda moje pieniądze, chciałbym żeby zauważył jak Grecy wydają swoje pieniądze. Tak na przykład Grecja ma jedne z największych wydatków zbrojeniowych w cywilizowanym świecie:

Kliknij by czytac reszte wpisu p/t: "Grecja uzbrojony bankrut" »

16 lutego 2010

Linki - Niemcy źli na zbyt dużo pomocy...

Linki – 16 lutego 2010

W linkach z 10 lutego pisałem, że czekamy na protesty Greków z powodu zbyt niskiej pomocy, oraz “zadowolenie” niemieckich podatników z powodu zbyt wysokiej pomocy dla Greków.

Już 13 lutego podałem linki do artykułów opisujących wybuch niewdzięczności i arograncji w wykonaniu greckiego premiera. OK rozumiem, że premier musi ciąć wydatki państwa, więc chce przed wyborcami zwalić winę na UE. Ale nadmuchiwanie narodowej dumy i urazów w sytuacji, gdy się żebra o pieniędze z zagranicy nie jest najmądrzejszym działenim.

Teraz niestety mogę za Reutersem podać wyniki sondażu przeprowadzonego przez Emnid dla „Bild am Sonntag”:

-       53% Niemców uważa, że jeśli trzeba to należy Greków wyrzucić z Eurozony,

-       67% Niemców jest przeciw udzielaniu Grecji wielomiliardowej pomocy.

15 lutego 2010

Kryzysy greckie

O Grecji i jej kryzysach będziemy słyszeć jeszcze wiele razy. Teraz dobry moment, by podsumować co dalej będzie z Grecją i zostawić ten temat na jakiś dłuższy czas.

Kliknij by czytac reszte wpisu p/t: "Kryzysy greckie" »

14 lutego 2010

Linki - wyzsze wydatki = wyższe podatki

Linki - 14 lutego 2010

Greg Mankiw profesor ekonomi z Harvardu w dzisiejszym New York Times ocenia, że deklaracje o odpowiedzialności załączone przez Obamę do przedstawionego właśnie budżetu USA nijak mają się do liczb w nim zawartych. Bez podniesienia podatków stany wpadną w spiralę powiększającego się zadłużenia. Ratunkiem dla USA może być wprowadzenie podatku VAT, który jest tanim  i skutecznym narzędziem ściagania pieniędzy obywateli do budżetu.

13 lutego 2010

Linki - Grecja zła na zbyt mało pomocy...

Linki - 13 lutego 2010

W linkach z 10 lutego pisałem, że czekamy teraz na protesty Greków z powodu zbyt niskiej pomocy zagranicznej. No i już doczekaliśmy się. Jak donosi Financial Times wczoraj (12 lutego) na posiedzeniu rządu przed kamerami telewizyjnymi grecki premier oskarżył państwa UE o „wysyłanie skonfundowanych sygnałów ... które tworzą psychologię nadciągającego upadku i które stać się mogą samospełniającą prognozę”.   Jak by tego było za mało to premier jeszcze bezczelnie obwinił Komisję Europejską za fałszowanie greckich statystyk za czasów poprzednich rządów ponieważ komisja nie zrobił wystarczająco dużo, by temu zapobiec. Na dokładkę jeszcze powiedział, że z Grecji uczyniono szczura laboratoryjnego na którym testuje się sposoby walki pomiędzy Europą a rynkami...

Tygodnik The Economist miał rację na takim tle polska gospodarka jawi się jako niezaprzeczalny sukces. :-)

12 lutego 2010

Linki - Polska nauczy Europę liczyć dług publiczny

Linki 12 lutego 2010

Jak donosi wczorajszy Dziennik Gazeta prawna rząd będzie liczył dług nie tylko według dotychczasowej metody, która pomija wiele z istotnych zobowiązań państwa (chociazby taki drobiazg jak zobowiązania emerytalne), ale również według trzech innych sposobów.

Na razie rząd ponoć też zrezygnował ze zmiany definicji długu publicznego celem ominięcia obowiązkowych oszczędności przy przekroczeniu przez dług publiczny poziomu 50% i 55% PKB.

W zamian rząd proponuje, by podczas polskiej prezydencji UE spowodować, że wszystkie kraje UE będą liczyły swój pełne zobowiąznia.

11 lutego 2010

Zlikwidować abonament, sprywatyzować TVP - 16

Powrót PRL, skok na władzę oraz kasę. Tak najkrócej można podsumować projekt tzw. obywatelskiej ustawy o mediach autorstwa tzw. twórców i artystów. Poniżej krótki komentarz, a na dole link do pełnego tekstu proponowanej ustawy.

Kliknij by czytac reszte wpisu p/t: "Zlikwidować abonament, sprywatyzować TVP - 16" »

10 lutego 2010

Linki - I co zrobić z Grecją

Linki 10 lutego 2010

W europejskiej gospodarce mamy poważne wydarzenia, lecz ubrane w kostium absurdu. Jutro szczyt przywódców europejskich. Na oficjalnym porządku obrad nie ma tematu Grecji. Udają, że rozmawiać będą tylko o rozwoju UE przez następne 10 lat. Jasne...

Jak donosi Guardian Merkel zaprzecza by jej minister finansów rozmawiał z francuskim i innymi unijnymi  ministrami finansów o pomocy dla Greków. W to też wierzę. :-) Ale jak było do przewidzenia i jak donosi Bloomberg przywódcy europejscy już mówią, że pomoc jednak będzie, ale pod surowymi warunkami. A w te surowe warunki to uwierzę, gdy je zobaczę... Na razie jest awantura  o to kto i ile ma zapłacić za ratowanie Greków. Jak donosi Finiancial Times państwa UE, które mają własne waluty, takie jak Szwecja i Wielka Brytania chcą by, pomoc zorganizował Międzynarodowy Fundusz Walutowy, natomiast Francja, Niemcy i inne państwa eurozony, chcą by pomoc zorganizowała Unia Europejska.

Teraz czekamy na wybuch radości  niemieckich podatników na wieść o ich pomocy dla greckiej gospodarki, oraz protesty Greków na zbyt niską pomoc. A przy okazji patrzymy czy powstaną nowe zasady działania UE: kto i jak będzie ratował bankrutujące stany europy, czy zwiększona zostanie integracja rynków pracy i usług, czy też będziemy nadal udawać, że jest to niepotrzebne.

9 lutego 2010

Linki - Grecja c.d.

Linki – 9 luty 2010

W Grecji trwa przepychanka o to jak podzielić się kosztami reform. Z jednej strony jak donosi Gurdian od listopada u.r. najbogatsi Grecy wytransferowali zagranicę 8-10 miliardów Euro. Z drugiej strony  greckie związki zawodowe szykują miesiąc strajków i protestów.

Unia Europejska na razie udaje, że Grecy mają poradzic sobie sami. To też jest pewna przepychanka, w której Unia chce zmusić Greków do podjęcia koniecznych reform, ale greckie władze się ociągają, by zobaczyć jak bardzo UE, Niemcy i Francja się przestraszą i jak szybko obiecają Grekom pomoc finansową.

p.s. A Francuzi uważają, że kryzys grecki to anglosaski spisek. Dobrze podpięty pod unijnych  francuskich urzędników Jean Quatremer na swoim blogu twierdzi, że z źródeł urzędniczych i rynkowych wie, że za kryzysem greckim stoją jeden bank i dwa fundusze hedgingowe. Wbrew pozorom to jest poważny facet, który reprezentuje sposób myślenia francuskich elit.

 


Kliknij by czytac reszte wpisu p/t: "Linki - Grecja c.d." »

8 lutego 2010

Kryzys to dopiero będzie - 3

Ostatnie dwa tygodnie były nieprzyjemnym powrotem do rzeczywistości dla tych, którzy wierzyli, że światowy kryzys kończy się. Kryzys dopiero się zaczyna. Poziom długu państw, które w ramach stymulowania i ratowania banków zwiększały wydatki na kredyt dochodzi do granicy przy której bankrutują lub niwelują dług inflacją.

Kliknij by czytac reszte wpisu p/t: "Kryzys to dopiero będzie - 3" »

4 lutego 2010

Na razie jest przyzwoicie...

Mamy ciszę przed finansową burzą. By pokryć straty i podtrzymać popyt państwa zachodu zwiększyły podaż pieniądza, oraz cały czas zwiększają zadłużenie. Te najbardziej zadłużone i z największymi deficytami budżetowymi zaczynają stawać przed trudnymi wyborami. Taka Grecja z jednej strony ma kłopot z pozyskaniem długu z rynków finansowych, a z drugiej strony narastają tam protesty przeciw koniecznemu obniżaniu wydatków.

W Polsce jest na razie OK. Ludzie troszkę się obawiają, ale wielkiego załamania nie ma i na razie nie będzie. Ilustracją tej sytuacji jest budownictwo mieszkaniowe. Jest gorzej niż w ostatnich dwóch latach, ale lepiej niż jeszcze trzy lub cztery lata temu.

Kliknij by czytac reszte wpisu p/t: "Na razie jest przyzwoicie..." »

2 lutego 2010

Linki - Od upadłej Grecji do obligacji UE.

Linki - 2 lutego 2010

Wczoraj napisałem, że bankructwo Grecji może być wymówką do emisji obligacji UE, co będzie miało daleko idące konsekwencje dla bilansu siły pomiędzy UE a państwami narodowymi.
 
Dzisiejsza Wyborcza daje wywiad z profesorem Loukas Tsoukalis, który wzywa do "wspólnej emisji eurobligacji nie tylko dla Grecji, ale dla wszystkich". Jego argument za tym pomysłem to: "Wszystkie rządy muszą pożyczać. Deficyty budżetowe są problemem wszystkich krajów europejskich".  Spłacać też będą musieli wspólnie. No chyba, że Grekom zabraknie na spłatę.


1 lutego 2010

Europa! Ale jaka? - 6

Protestanci, kontra południowcy

Przed naszymi oczami rozgrywa się konfrontacja o kształt ekonomicznej Europy. Z jednej strony mamy Greków, którzy wydają więcej, niż zarabiają, więc są uzależnieni od zagranicznych pożyczek, i którzy by ukryć prwdziwy stan swej gospodarki od lat fałszują oficjalne dane statystyczne. Z drugiej strony mamy Niemców, którzy od 10 lat ograniczali wzrost płac i którzy uchwalili konstytucyjną zasadę ograniczającą narastanie długu publicznego. Łączy ich wspólna waluta Euro. I tu jest problem. Teoria, o której pisaliśmy w czerwcu ubiegłego roku pod tytułem "Co zrobić z państwem bankrutem w UE?" stała się praktycznym pytaniem.

Kliknij by czytac reszte wpisu p/t: "Europa! Ale jaka? - 6" »

29 stycznia 2010

Linki - wymówka spokoju społecznego

Linki - 29 stycznia 2010

Najnowszy "The Economist" pod tytułem "The Cruelty of Compassion" daje artykuł o tym, że w wielu krajach europejskich za hasłem ochrony spójności społecznej i spokoju społecznego kryją się ochrona przywilejów związków zawowdowych, posiadających pracę i starszych obywateli. Za te świetne brzmiące hasła płacą szukający pracy, zatrudnieni w sektorach bez postprzemysłowych przywilejów, oraz młodsi.